News

Poważny problem żon kierowców ciężarówek

Kilka dni temu wyszło na jaw problem z uzyskaniem świadczenia 500+ na dziecko przez żony kierowców tirów. Mężatki skarzą się, że urzędy zwlekają z wydaniem decyzji jeśli partner pracuje w transporcie międzynarodowym i większość czasu spędza za granicą. Urzędy bronią się przed oskarżeniami, mówiąc że do ich obowiązków należy sprawdzić czy kierowcy nie otrzymują z zagranicznych źródeł dochodów na swoje dzieci.

Urzędy prowadzą międzynarodowe śledztwa

Urzędy wszczynają międzynarodowe śledztwa, aby sprawdzić czy ów kierowca nie otrzymuje dodatków na swoje dzieci. Sprawy te mogę się ciągnąc latami, a niektóre rodziny pozostają bez świadczenia 500 plus na dziecko, aż do wyjaśnienia postępowania. Niestety poprzez dużą opieszałość urzędów za granicą, które nie raz nie mają chęci odpowiadać na zapytania ze strony Polski w sprawie świadczeń procedura się przedłuża. Urzędnicy widzą problem i ubolewają nad tą sytuacją, lecz są uwiązani przepisami prawa polskiego. Według prawa Polskiego, rodzic może otrzymać dodatek 500+ i ich pochodnych tylko z jednego źródła.
Urzędy komentując dodają, że nie każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie, większość żon kierowców dostaje wypłaty ze sztandarowego programu społecznego rządu PIS bez opóźnień.

Matki są rozgoryczone zaistniałą sytuacją

Mój mąż jeździ na międzynarodówce, wykonuje dość ciężką pracę. Podróżuje po wszystkich krajach Unii Europejskiej. i to przykuwa uwagę urzędu, który nie chce wypłacić świadczenia 500+ ponieważ urzędnicy uznają, że mąż zamieszkuje na terenie UE. Hah śmiech, chyba że za zamieszkiwanie urzędnicy traktują sypianie w ciężarówce.
Jestem ciekawa jak długo zajmie urzędowi sprawdzenie, czy mąż nie pobiera świadczeń jeśli mają do sprawdzenia prawie wszystkie kraje UE, to jest jakiś absurd.

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*